a
M

Strona Główna

Realizacje

Usługi

Pracownia

Artykuły

Kontakt

Tworzenie autentycznej marki – cz.1 „Szukanie Wyróżników”

Jakiś czas temu miałam okazję poprowadzić rozmowę z Martą Woźną podczas eventu „Można Inaczej” dla fotografek. Tematem naszego bloku była „Marka, która czuje”.

Wszystkie szczegóły tej rozmowy zostaną dla uczestniczek, które były tam na żywo, ale pomyślałam, że podzielę się tutaj jednym z wątków, który poruszyłyśmy, bo wraca on bardzo często także w pracy z moimi klientkami - jak tworzyć autentyczną markę i dlaczego tworzenie autentycznej marki jest kluczowe?

tworzenie autentycznej marki - zdjęcie z eventu można inaczej

Jak stworzyć markę, która będzie autentycznie Twoja?

Tworzenie marki i zaprojektowanie identyfikacji wizualnej ma pomóc nam się wyróżnić. Ciężko jednak to zrobić, gdy jesteśmy zapatrzone w to, co robią inni, i próbujemy wpasować się w trendy. Wydaje nam się, że zostajemy w tyle, więc wskakujemy na falę tego, co akurat jest modne. W efekcie, zamiast się wyróżnić, nasza marka zaczyna wyglądać jak każda inna w branży.

Jeżeli jesteś już na etapie, na którym zaczynasz to dostrzegać i czujesz, że Twoja marka może i jest poprawna, ale nie jest naprawdę Twoja, to jest to bardzo dobry pierwszy krok. Bo dostrzeżenie problemu jest kluczowe, żeby w ogóle móc wprowadzić zmianę.

Gdy już to zauważysz i wiesz, że chcesz stworzyć coś prawdziwego, coś swojego, bardzo szybko trafiasz na rady, żeby szukać swoich wyróżników. I niby brzmi to logicznie, ale jednocześnie bywa bardzo trudne.

Bo gdy patrzymy na innych, często bez trudu dostrzegamy i ich zalety, i to, co ich wyróżnia. Gdy patrzymy na siebie, dużo częściej mamy poczucie, że zlewamy się z tłumem, że jesteśmy zwyczajne i że nie ma w nas nic unikalnego.

Łatwo w tym momencie załamać ręce i wrócić na ścieżkę naśladowania innych, albo wręcz podkradania ich wyróżników, skoro nie potrafimy dostrzec własnych.

Dlatego w takich momentach tak cenne bywa to, gdy na wszystko może spojrzeć ktoś z zewnątrz. I między innymi w tym pomagam w swojej pracy klientkom. Bo ich wizualne tożsamości i marki budujemy właśnie w oparciu o ich osobowość i wyróżniki.

I powiem Ci jedno - jeszcze nie trafiłam na osobę, która tych unikalnych wyróżników by nie miała.

Jeżeli jednak chcesz spróbować samodzielnie nad tym popracować, to pozwól, że podzielę się z Tobą tym, co powiedziałabym Ci, gdybyśmy rozmawiały osobiście.

A jeśli Twój wyróżnik jest bliżej, niż myślisz?

Bardzo często naszym wyróżnikiem nie jest coś spektakularnego. To nie musi być jedna wielka cecha, której nikt inny nie ma. Częściej jest to coś dużo bliższego: sposób, w jaki myślimy, reagujemy, zadajemy pytania, prowadzimy ludzi, tworzymy atmosferę albo zauważamy rzeczy, które dla innych pozostają niewidoczne.

Problem polega na tym, że to, co przychodzi nam naturalnie, bardzo rzadko wydaje się wyjątkowe z naszej własnej perspektywy. Skoro robimy coś intuicyjnie, bez większego wysiłku, łatwo uznać, że to „nic takiego”. Że każdy tak ma. Że nie ma sensu przywiązywać do tego większej wagi. A właśnie w tym często kryje się coś najbardziej naszego.

To, co dla Ciebie jest oczywiste, dla drugiej osoby może być powodem, dla którego czuje się przy Tobie dobrze, ufa Ci, zapamiętuje Cię i chce wrócić. Nie dlatego, że robisz najwięcej hałasu albo masz najbardziej wyrazistą estetykę, ale dlatego, że wnosisz coś, czego nie da się łatwo skopiować.

Czasem jest to sposób słuchania. Czasem umiejętność wydobywania z innych tego, czego same jeszcze nie umieją nazwać. Czasem spokój, który dajesz. Czasem wrażliwość. Czasem konkret. Czasem to, że ktoś po spotkaniu z Tobą czuje większą jasność niż wcześniej.

I właśnie dlatego tak trudno samodzielnie nazwać własne wyróżniki. Bo one nie zawsze wyglądają jak coś, co można od razu zamknąć w chwytliwym haśle. Często są ukryte w tym, co robisz odruchowo. W tym, jakie doświadczenie tworzysz wokół siebie. W tym, co inni czują, zanim jeszcze zdążą to dobrze opisać.

To, że coś wydaje Ci się zwyczajne, nie oznacza, że jest nieważne. Bardzo możliwe, że właśnie tam zaczyna się to, co najbardziej Twoje.

Jak więc zacząć szukać swojej autentyczności, skoro tak dobrze się przed Tobą kryje?

Sprawdź, co wraca w słowach innych ludzi

Bardzo często to, co nas wyróżnia, dużo szybciej widzą inni niż my same. My jesteśmy zbyt blisko siebie. Widzimy swoją codzienność, swoje wahania, swoje niedoskonałości. Inni widzą natomiast to, jak się przy nas czują, co z nami zapamiętują i co realnie im dajemy.

Dlatego warto wrócić do wiadomości od klientek, opinii po współpracy, komentarzy, odpowiedzi na stories czy nawet prywatnych rozmów. Nie chodzi o to, żeby szukać ogólnych komplementów, ale powtarzających się sygnałów. Zobacz, jakie słowa wracają. Czy ludzie piszą, że wnosisz spokój? Że dajesz jasność? Że potrafisz nazwać coś, czego oni sami nie umieli uchwycić? Że czują się przy Tobie swobodnie, zaopiekowane, zrozumiane?

To właśnie w takich zdaniach bardzo często ukrywają się nasze wyróżniki. Problem w tym, że łatwo je zbyć. Przeczytać, uśmiechnąć się i pomyśleć: „jak miło”. A potem pójść dalej. Tymczasem warto potraktować te słowa dużo poważniej. Bo to, co dla Ciebie wydaje się zwyczajne, dla innych może być dokładnie tym, co zostaje w pamięci i sprawia, że chcą wracać właśnie do Ciebie.

Zwróć uwagę na to, co przychodzi Ci łatwo

Jednym z największych paradoksów jest to, że bardzo często najbardziej umniejszamy temu, co przychodzi nam naturalnie. Jeśli coś robimy intuicyjnie, bez większego wysiłku, odruchowo zakładamy, że nie ma w tym nic wyjątkowego. Wydaje nam się, że skoro dla nas to takie proste, to pewnie dla wszystkich.

A to wcale nie musi być prawda.

To, co przychodzi Ci lekko, może być efektem Twojej wrażliwości, doświadczenia, sposobu myślenia, osobowości czy talentu, którego sama już nawet nie zauważasz. Może bez większego trudu wyczuwasz niespójność. Może umiesz zadawać pytania, które otwierają drugą osobę. Może szybko widzisz sedno problemu. Może potrafisz uspokoić chaos. Może tworzysz atmosferę, w której ludzie czują się bezpiecznie.

Właśnie dlatego warto zadać sobie pytanie:
Co robię naturalnie? Co jest dla mnie łatwe?

Patrz nie tylko na efekt, ale też na doświadczenie, które tworzysz

Kiedy myślimy o wyróżnikach, często od razu szukamy ich w efekcie końcowym. W tym, co pokazujemy, sprzedajemy albo tworzymy. A tymczasem wyróżnik bardzo często nie leży wyłącznie w samym produkcie czy usłudze, ale w całym doświadczeniu, jakie budujesz wokół swojej marki.

Możliwe, że ktoś wybiera Cię nie tylko dlatego, co robisz, ale dlatego, jak się przy Tobie czuje. Może przy Tobie odczuwa spokój. Może czuje się zaopiekowany. Może ma wrażenie, że nie musi niczego udawać. Może po rozmowie z Tobą ma większą jasność niż wcześniej. Może czuje się potraktowany serio, z uważnością, bez pośpiechu i bez presji.

To są rzeczy dużo trudniejsze do skopiowania niż estetyka, oferta czy format treści. Bo wynikają z Ciebie. Z tego, jak słuchasz, jak prowadzisz rozmowę, jak reagujesz, co zauważasz i jaką energię wnosisz do kontaktu.

Dlatego zamiast pytać tylko: „co tworzę?”, warto zapytać też:
jakie doświadczenie tworzę wokół siebie i swojej marki?
Jak ludzie czują się w kontakcie ze mną?
Co zostaje z nimi po spotkaniu, rozmowie albo współpracy?

Czasem właśnie odpowiedź na te pytania prowadzi najbliżej prawdy.

Poszukaj momentów, w których jesteś najbardziej sobą

Bardzo trudno odkryć własne wyróżniki, jeśli przez większość czasu działamy z poziomu napięcia, porównywania się i prób dopasowania. Wtedy zaczynamy bardziej odgrywać niż wyrażać siebie. A jeśli jesteśmy zajęte tym, jak powinnyśmy brzmieć, wyglądać i działać, to tracimy kontakt z tym, co naprawdę nasze.

Dlatego warto przyjrzeć się momentom, w których jesteś najbardziej sobą. Nie najbardziej „profesjonalna”. Nie najbardziej dopracowana. Tylko najbardziej prawdziwa i swobodna.

Jak mówisz wtedy do ludzi? Na co zwracasz uwagę? Co Cię porusza? Jak reagujesz? W czym czujesz lekkość? Kiedy nie kontrolujesz się tak bardzo i nie próbujesz wypaść w określony sposób?

To właśnie w takich momentach często najlepiej widać Twój naturalny sposób bycia, myślenia i działania. A więc to, czego nie trzeba sztucznie budować, bo już tam jest.

Wyróżnik nie zawsze objawia się wtedy, gdy najmocniej się starasz. Czasem dużo bardziej widać go wtedy, gdy na chwilę przestajesz się spinać i pozwalasz sobie być sobą.

Zapytaj wprost

To może wydawać się banalne, ale naprawdę jest jednym z najbardziej niedocenianych sposobów. Czasami zamiast godzinami analizować siebie w samotności, warto po prostu zapytać ludzi, którzy mieli z Tobą realny kontakt.

Możesz zapytać klientkę, osobę po współpracy, znajomą, a nawet kogoś, kto obserwuje Cię od dłuższego czasu:

  • Co Twoim zdaniem najbardziej mnie wyróżnia?
  • Jak się ze mną czujesz?
  • Co zapamiętałaś z kontaktu ze mną?
  • Co w moim podejściu jest inne niż u innych?
  • Jakie słowa/skojarzenia przychodzą Co do głowy, gdy myślisz o mnie?

Ważne tylko, żeby słuchać tych odpowiedzi naprawdę uważnie, a nie od razu ich nie unieważniać. Bo bardzo łatwo usłyszeć coś dobrego i automatycznie pomyśleć: „nie, no bez przesady”. Tymczasem to, co ktoś Ci mówi, może być bardzo cennym lustrem.

Nie chodzi o to, żeby budować markę wyłącznie na podstawie opinii innych ludzi. Ale czasem właśnie ich słowa pomagają nam nazwać to, czego same nie byłyśmy w stanie zobaczyć.

Zdjęcia z wydarzenia Katarzyna Petruk

Zobacz, czego nie umiesz robić „byle jak”

Może nie umiesz robić rzeczy powierzchownie. Może zawsze szukasz sensu. Może nie wystarcza Ci, że coś „ładnie wygląda”, jeśli nie niesie właściwego odczucia. Może nie potrafisz zostawić czegoś, co jest niespójne. Może nie umiesz potraktować drugiego człowieka jak kolejnego numerka w kolejce.

To, czego nie umiesz robić byle jak, bardzo często pokazuje, co jest dla Ciebie naprawdę ważne. A to z kolei prowadzi prosto do wartości, sposobu pracy i jakości, którą wnosisz do swojej marki.

Wyróżnik nie zawsze jest czymś, co robisz „więcej” niż inni. Czasem jest tym, czego po prostu nie umiesz zrobić bez serca, bez uważności albo bez prawdy.

Tworzenie autentycznej marki to często proces

Dużo częściej to zauważanie tego, co wraca, co przychodzi naturalnie, jak czują się przy Tobie inni i co jest dla Ciebie tak ważne, że nie umiesz tego robić byle jak. I właśnie z takich pozornie drobnych rzeczy bardzo często rodzi się coś, co jest najbardziej Twoje. Możesz też sobie myśleć, że tworzenie autentycznej marki jest wyświechtanym hasłem. Jednak ja to widzę inaczej. Stworzenie marki autentycznej, sprawia, że w końcu czujemy się jak w domu. Możemy działać swobodnie bez sztywnych ram, które nie należą do nas.

Witaj!

 

Nazywam się Karolina Krysztofiak i jestem założycielką Krysztofiak Studio - pracowni marki, gdzie pracujemy w duchu meaningful brandingu.

 

Tworzymy marki osadzone w osobowości właściciela, intencji stojącej za biznesem i kierunku, w którym marka naprawdę chce się rozwijać. Jestem strateżką , konsultantką i projektantką marek. Równolegle wspieram inne projektantki w rozwijaniu ich własnej drogi zawodowej. Dowiedz się więcej o Pracowni lub sprawdź nasze usługi.